zapraszamy do odwiedzenia naszej wirtualnej książki kucharskiej, którą będziemy uzupełniały wypróbowanymi przez siebie przepisami

siostry

piątek, 6 września 2013

czerwony wieczór na ulicy Pańskiej

"Jeżeli mówicie dorosłym: „Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu” – nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: „Widziałem dom za sto tysięcy złotych”. Wtedy krzykną: „Jaki to piękny dom!”"

Mały Książe



witają u progu domu czerwone kalosze w groszki z opuszczonym parasolem w kolorze czerwonym

spotkania . czerwone spódnice . róże . paznokcie

jedzenie w barwie miłości



przyprawione: śmiechem przyjaciela



na czerwonym dywanie, przy kanapie z czerwoną narzutą





Składniki i wykonanie:
• kawałek arbuza bez pestek, pokrojonego na 20 kosteczek

• ser feta, 6 kosteczek
• 2 łyżki posiekanej świeżej mięty
• 4 łyżki soku z cytryny
• 2 łyżki płynnego miodu
• świeżo zmielony czarny pieprz (opcjonalnie)

Arbuza włożyć do miseczki, dodać ser feta, posypać miętą i polać sokiem z cytryny wymieszanym z miodem. Posypać świeżo zmielonym czarnym pieprzem (opcjonalnie).









sączone powoli czerwone wino

zaprzyjaźniło się z poczciwym Singerem


środa, 21 sierpnia 2013

wokół stołu




Swego czasu pisałam o wystawie Wokół Stołu, 
koleżanka mojej siostry prezentowała tam swoje czekoladowe lizaki
a tu oto możecie zobaczyć co to właściwie znaczy :)

pomysłowy kulinarny gadżet


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

drożdżowe serca z powidłami śliwkowymi

sielanka. upał. ogród. zioła wszelakie 
i inne zielone tu dzież czerwone warzywa
i śliwki

podróże panna anny po matczyźnie
Słowackich kątach i zakamarkach





drożdżowe ciasto:
mąki pszennej razowej około 1 szklanki (o połowę mniej niż nie razowej)
mąki pszennej jasnej
2 żółtka
cukier
drożdże
masło \ oliwa

powidła śliwkowe:
śliwki
cukier



no cóż wszystko zrobiłam na oko, nie jestem dobrą pisarką przepisów..

ciasto drożdżowe zarobiłam w maszynie do chleba, tak jak przy bułeczkach http://varilamisicka.blogspot.sk/2010/08/bueczki-z-nutela.html 
powinno być elastyczne i lśniące. A składniki w temp. najlepiej pokojowej. Drożdże lubią ciepło :)

powidła przygotowałam dzień wcześniej. 

a tu niżej zapożyczona instrukcja jak skleić takie serduszko : ) u mnie są powidła



tudzież moją inspiracją były serduszka drożdżowe zrobione przez Olkę. Dziękuję!


Piec w nagrzanym piekarniku do 180 st. C. około 20 - 30 min aż zbrązowieją 




piątek, 26 lipca 2013

zielono z selerem

Lekka i  zdrowa, gdyż  podobno seler jest bogaty w witaminie C, której jest nawet więcej niż w cytrusach. Oprócz tego seler zawiera witaminy z grupy B (w tym kwas foliowy i witaminę PP) i sporą dawkę witaminy E. Jeśli chodzi o minerały to seler jest bogaty w fosfor, wapń, potas i cynk, a także magnez i żelazo.





Sałatka z selera naciowego

seler naciowy
jabłko lub dwa
jogurt naturalny
słonecznik
sól i pieprz
kilka kropel soku z cytryny


czwartek, 25 lipca 2013

żółta. jak cytryna.

ogród Jadzi. dobre dusze w koło. rozmowy. 
jedzenie. mango lassi. zwiewne sukienki i miodowe apaszki.
czyli
żółte party o smaku cytrynowym.





tarta cytrynowa z nutą miodu

ciasto:
225 g mąki 
szczypta soli
2-3 łyżki miodu
1 opakowanie cukru waniuliowego
150 g masła
1 jajko

nadzienie:
375 g serka homogenizowanego waniliowego
3-4 łyżki miodu
3 jajka (białka ubite na pianę)
1 łyżeczka imbiru
skórka z cytryny
sok z 1 1/2 cytryny

plasterki 1 cytyryny do dekoracji wyglazurowane (2 łyżki cukru, 2 łyżki wody)


Przygotowanie ciasta: w robocie kuchennym (lub ręcznie) wymieszać makę, sól, miód, jajko, masło, cukier, wyrobić. Owinąć folią i włożyć na 30 min. do lodówki. 

nadzienie: Białka ubić na sztywną pianę. Do serka dodać miód, żółtka, imbir, sok z cytryny i skórkę. Dokładnie wymieszać. Do masy serowej delikatnie wmieszać pianę z białek.

Na oprószonej stolnicy rozwałkowac ciasto, przenieść na formę od tarty. Piec ok. 15 min w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C. Zmiejszyć temperaturę do 180 st.C. Na podpieczony spód wylać masę serową i całość piec około 30 min. az nadzienie się zetnie. 

Cytrynę pokroić w cienkie plasterki, usuwając pestki. Do garnuszka wlać wodę i wsypac 2 łyżki cukru, dodać plasterki cytryny. Gotowac aż do rozpuszczenia cukru, a potem jeszcze około 5 min. na małym ogniu. Plasterkami cytryny udekorowac tartę. 

Tartę podawać po ostygnięciu. 



przepis zaczerpnięty z DESERÓW lekko zmodyfikowany :)



sobota, 20 lipca 2013

rower . borówki . morze


dziś niebo nad morzem o 6.30 miało kolor borówek


śniadanie nad brzegiem morza:

jogurt grecki
garść borówek

piątek, 19 lipca 2013

around the table



W czerwcu w Wielkiej Zbrojowni, w budynku ASP w Gdańsku odbyła się wystawa prac studentów wydziału wzornictwa pt. Wokół stołu. Byłam pod jej ogromnym wrażeniem, tak jak plakat wogóle mnie nie zachęcił, tak aranżacja wystawy, temat stołu i wielostronne do niego podejście mnie oczarowały. W opisie wystawy możemy przeczytać: Nic nie zastąpi wspólnej obecności przy stole. Czasu, który siedząc przy nim, poświęcamy sobie nawzajem. To najważniejszy punkt domostwa i jeden z najbardziej nacechowanych emocjonalnie, społecznie i kulturowo obiektów. Prezentująca dokonania młodego pokolenia gdańskich twórców wystawa “Wokół stołu” eksploruje temat codzienności, dla której punktem odniesienia stanie się ten, obecny niemalże w każdej przestrzeni, mebel wraz z całym bogatym imaginarium odniesień. Obiekt ten nie powinien być rozumiany jedynie jako wyrób przemysłu meblarskiego. Stół, zwłaszcza wtedy, gdy się do niego zaprasza, to bowiem także całe, skoncentrowane wokół wydarzenie. W napisanej przez Karen Blixen “Uczcie Babette”, biesiada przy stole przenosi się z wymiaru rzeczywistego w pozaempiryczny. Uczestnicy spotkania stają się radośni i otwierają się na „smaki życia”. Staje się to możliwe dzięki niezwykłej kucharce-artystce, która tworzy dzieło sztuki – ucztę.



W surowym wnętrzu Wielkiej Zbrojowni centralnym elementem wystawy stał się drewniany stół który również tu był miejscem spotkań rodzinnych i wspólnych rozmów oraz centrum w którym często rodzi się kultura.
Koncepcja wystawy opiera się na zachęceniu do wymiany poglądów, spostrzeżeń i refleksji, gdzie zarówno zwiedzający, jak i młodzi artyści na równych prawach staną się beneficjentami takiego układu. 

Wystawa swą naturalnością i dostępnością wciągała, gdzie z obserwatora rzeczywiście stałam sie jej uczestnikiem, tak jak wielu jej uczestników. 



Stół zawierał ciekawe i pomysłowe rozwiązania sprzętów kuchennych inspirownych pierwotnymi kulturani i prostymi rozwiązaniami. Przedmioty pobudzały do dyskusji, dzielenia się spostrzeżeniami. 
Wokół tytułowego stołu mogliśmy oglądać wielorakie siedziska, stołki i fotele. Jakże ważny element spotkania przy stole. 

Nie często wystawy wywierają na mnie tak pozytywne wrażenie. Jej układ, miejsce oraz całokształt sprawiły że odbiór był przyjemny i przyciągnął wielu ludzi. 

Młodzi Gdańscy dizajnerzy sprostali wysoko podniesionej poprzeczce! 
Oby wokół naszych stołów w towarzystwie zapachów i smaków gościł śmiech, rozmowy i dobry gust. 




niektóre z prac możesz zobaczyć tu: 
http://mariamarjakova.blogspot.com/