zapraszamy do odwiedzenia naszej wirtualnej książki kucharskiej, którą będziemy uzupełniały wypróbowanymi przez siebie przepisami
siostry
niedziela, 29 sierpnia 2010
Pomidory w sosie miodowym
składniki:
90 dag pomidorków koktajlowych lub ok 6 szt dużych pomidorów
sos:
1/4 szklanki ziołowego octu winnego lub białego wina
3 łyżki stołowe miodu
3/4 szklanki oliwy z oliwek
sól do smaku
2 łyżki stołowe świeżej posikanej pietruszki
2 łyżki stołowe świeżej posikanej bazylii
Pomidory kroimy na połówki (lub ćwiartki). W osobnej misce mieszamy ocet winny z miodem, powoli dodajemy oliwę i mieszamy aż składniki połączą się. Solimy do smaku. Następnie polewamy pomidory sosem i posypujemy bazylią oraz pietruszką. Najlepiej przygotować wcześniej żeby postały, ok 20 - 30 min przed podaniem.
przepis znaleziony w książeczce Kubuś Puchatek zaprasza na piknik wg. A. A. Milne'a
niedziela, 22 sierpnia 2010
plażowo piknikowe expresowe jogurtowe muffinki z czekoladą i porzeczkami
to była decyzja w mgnieniu oka,
jedziemy na plażę, ale przydałoby się coś pod ząb..
muffinki!! 40 min i gotowe, w godzinę się uwinęłam i byłam gotowa do wyjścia! ;)

jedziemy na plażę, ale przydałoby się coś pod ząb..
muffinki!! 40 min i gotowe, w godzinę się uwinęłam i byłam gotowa do wyjścia! ;)

składniki:
120 g masła
120 g cukru (może być brązowy lub biały)
1 łyżeczka cynamonu
1 jajko
250 g mąki pszennej (pół na pół z orkiszową)
garść otrębów pszennych
pół tabliczki gorzkiej czekolady
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
300 ml jogurtu
szklanka porzeczek
Piekarnik nagrzewamy do 180 st. Miękkie masło mieszamy z cukrem i jajkami. Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem, sodą, solą i cynamonem. Na końcu dodajemy jogurt, drobno pokrojoną czekoladę i owoce. Formę na muffiny wykładamy papilotkami i nakładamy ciasto. Pieczemy ok 25 min, aż się zarumienią.
Lekkie jak chmurki które przemykały po niebie ;)
smacznego
piątek, 20 sierpnia 2010
Puchatkowa chmurka
-Powiedz, Puchatku, co najbardziej lubisz robić na świecie?
-Co lubię robić najbardziej? - rzekł Puchatek, a potem musiał zatrzymać się i trochę pomyśleć.
Bo chociaż Jedzenie Miodu było bardzo miłym zajęciem, była taka chwila tuż zanim zaczęło się jeść, kiedy było przyjemniej, niż kiedy się jadło. Ale nie wiedział dobrze, jak to się nazywa. A potem pomyślał, że być z Krzysiem też było bardzo przyjemnym zajęciem i mieć przy sobie Prosiaczka było równie miłym zajęciem. I kiedy tak sobie o tym wszystkim pomyślał, odezwał się:
- Najbardziej ze wszystkiego na świecie lubię, kiedy razem z Prosiaczkiem idziemy do ciebie, a ty mówisz: "Czy to nie pora na małe Conieco?" a ja mówię: "Owszem, nie mam nic przeciwko małemu Coniecu, a ty, Prosiaczku?"
- Najbardziej ze wszystkiego na świecie lubię, kiedy razem z Prosiaczkiem idziemy do ciebie, a ty mówisz: "Czy to nie pora na małe Conieco?" a ja mówię: "Owszem, nie mam nic przeciwko małemu Coniecu, a ty, Prosiaczku?"

Ciasto lekkie jak chmurka, łatwe i proste.
składniki:
3 duże jajka
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
200 ml śmietanki 30% (kremówki)
około 3 szklanek świeżych lub mrożonych owoców
Piekarnik nagrzej na 180 st. W misce utrzyj jajka z cukrem, następnie dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Wlej śmietankę i wymieszaj. Blaszkę wysmaruj masłem i oprósz mąką, wylej ciasto do formy. Posyp owocami i piecz około 25 min, aż się zarumieni. Po upieczeniu pozostaw do wystygnięcia, oprósz cukrem pudrem i pokrój na kawałki.
Pycha! :) Po prostu małe Conieco!
niedziela, 15 sierpnia 2010
Tiramisu
Mój ulubiony deser, oczywiście wszyscy wiedzą że pochodzi z Włoch
niestety jeszcze nie miałam okazji spróbować oryginalnego włoskiego,
ale mój robiony też jest dobry :)
składniki:
30 dag biszkoptów (często piekę biszkopt)
50 dag serka mascarpone (zamiast maskarpone używam biedronkowego gładkiego twarożku)
4 jajka (od niedawna robię bez jajek i jest równie dobry)
4-5 łyżek drobnego cukru
2 łyżki kawy rozpuszczalnej
50 ml alkoholu (do wyboru: likier migdałowy, amaretto, rum, koniak..)
kakao
Zaparz kawę do nasączania biszkoptów, wlej niepełne 2 szklanki niezbyt gorącej (żeby szybciej wystygła) przegotowanej wody, dodaj alkohol najlepiej dobrać rodzaj i ilość alkoholu według własnego gustu i wyczucia. Połącz trunek z kawą i odstaw do ostygnięcia.
Utrzyj krem. Wsyp do żółtek 3/4 (robię bez jajek) przygotowanego cukru i ucieraj mikserem na puszysty kogel-mogel. Przerwij, gdy masa zbieleje, a cukier przestanie chrzęścić w zębach. Dodaj serek i wymieszaj aż składniki całkowicie się połączą.
Ułóż biszkopty w formie
Ułóż nasączone biszkopty w formie i przekładaj je masą. Na pierwszą warstwę użyj połowę masy i oprósz przez sitko połową kakao. Ułóż drugą warstwę nasączonych ciastek, przykryj resztą kremu i tiramisu prawie gotowe. Odstaw na co najmniej 5 godzin (a jeszcze lepiej przez całą noc) do lodówki, a tuż przed podaniem posyp je pozostałym kakao.
Utrzyj krem. Wsyp do żółtek 3/4 (robię bez jajek) przygotowanego cukru i ucieraj mikserem na puszysty kogel-mogel. Przerwij, gdy masa zbieleje, a cukier przestanie chrzęścić w zębach. Dodaj serek i wymieszaj aż składniki całkowicie się połączą.
Ułóż biszkopty w formie
Ułóż nasączone biszkopty w formie i przekładaj je masą. Na pierwszą warstwę użyj połowę masy i oprósz przez sitko połową kakao. Ułóż drugą warstwę nasączonych ciastek, przykryj resztą kremu i tiramisu prawie gotowe. Odstaw na co najmniej 5 godzin (a jeszcze lepiej przez całą noc) do lodówki, a tuż przed podaniem posyp je pozostałym kakao.
smacznego!
Tarta budyniowa na kwaśnej śmietanie
przepis znalazłam na blogu
http://mojewypieki.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?1
który polecam i cytuję za Dorotą:

http://mojewypieki.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?1
który polecam i cytuję za Dorotą:

Składniki na kruchy spód:
1 duże żółtko
2 łyżeczki zimnej wody
155 g mąki pszennej (dodałam pół na pół z orkiszową)
50 g drobnego cukru
szczypta soli
115 g zimnego masła,
pokrojonego na kawałki
Składniki na kruchy spód wyrobić (najlepiej w malakserze), zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut. Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je lub wcisnąć w dno formy na tartę z wyjmowanym dnem (o średnicy 25 cm), wysmarowanej wcześniej masłem. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać specjalne kulki ceramiczne, które obciążą ciasto (może to być również fasola lub ryż). Tak przygotowane ciasto wstępnie podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć, piec kolejne 7 - 9 minut, do lekkiego zbrązowienia spodu.
Składniki na krem z kwaśnej śmietany:
2 duże jajka
225 g kwaśnej śmietany 18%
55 g creme fraiche (zastąpiłam kwaśną śmietaną 18%)
pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
100 g cukru
1 łyżka mąki pszennej
szczypta soli
Wszystkie składniki na krem zmiksować do gładkości.
Tak przygotowany krem wylać na wcześniej podpieczony spód (może być jeszcze ciepły). Teraz można dodać do kremu garść dowolnych owoców (u mnie wiśnie) lub poczekać z owocami do ozdobienia po upieczeniu.
Piec w temperaturze 190ºC przez minimum 20 do 30 minut. Wierzch budyniu powinien być miękki po upieczeniu, lecz nie może pozostać płynny, zwłaszcza po środku (w razie czego pieczenie przedłużyć o kolejnych kilka minut). Wyjąć, przestudzić, następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin.
Podawać z delikatnymi owocami na wierzchu i oprószoną cukrem pudrem.
Smacznego :)
sałatka z kalafiora i ananasów
Tą sałatkę chciałam zrobić już od dłuższego czasu i w końcu mi się udało :)
pierwszy raz jadłam podobną u koleżanki i bardzo mi zasmakowała

pierwszy raz jadłam podobną u koleżanki i bardzo mi zasmakowała

składniki:
kalafior
puszka ananasa
15 dag żółtego sera
10 dag łuskanych orzechów włoskich
6 łyżek śmietany
łyżka majonezu
sól, pieprz
Kalafior gotować ok 8 min w osolonym wrzątku z odrobiną mleka (al dente)
Oddzielić. Ananas odsączyć, pokroić w kostkę. Ser kroimy w kostkę. Orzechy podzielić na ćwiarki lub mniejsze. Składniki połączyć.
śmietanę wymieszać z majonezem, polać sałatkę.
środa, 11 sierpnia 2010
czekoladowo-porzeczkowe muffinki

składniki:
4 jajka
1 szklanka cukru + 2 łyżeczki cukru waniliowego
150 g margaryny do pieczenia
1 szklanka mąki orkiszowej
1 szklanka mąki tortowej
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
porzeczki według uznania
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Ubić jajka z cukrem, dodać roztopioną margarynę. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy, delikatnie mieszając. Porzeczki i pokruszoną czekoladę dodać do masy, zamieszać i przełożyć do wysmarowanych i oprószonych bułką tartą (lub wyłożonych papilotkami) foremek. Piec w temp. 180 stopni, około 25 -30 min, aż się zarumienią.
Smacznego ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



