Któregoś razu Dziadek ze Słowacji opowiadał mi jak to za jego dzieciństwa kobiety piekły chleb.
Mówił że smarowały go po upieczeniu słoną wodą, nadaje ona tego czegoś pachnącej i przypieczonej skórce chleba.
zapraszamy do odwiedzenia naszej wirtualnej książki kucharskiej, którą będziemy uzupełniały wypróbowanymi przez siebie przepisami
siostry
sobota, 23 kwietnia 2011
piątek, 8 kwietnia 2011
"Geralt, zaciekawiony, pociągnął klacz za róg uliczki. Zanim jeszcze zlokalizował źródło wrzasków, dołączył się do nich głęboki, lepko szklany brzęk. Słój wiśniowych konfitur, pomyślał wiedźmin. Taki odgłos wydaje słój wiśniowych konfitur, gdy rzucić w nim kogoś z dużej wysokości lub z dużą siłą. Pamiętał to dobrze, Yennefer, gdy mieszkali razem, zdarzało się niekiedy w gniewie rzucać w niego słojami konfitur. Tymi, które dostawała od klientów. Yennefer pojęcia bowiem nie miała o wyrobie konfitur, a magia była pod tym względem zawodna."
Miecz przeznaczenia, A. Sapkowski
czwartek, 7 kwietnia 2011
Chleb węgierski z ziemniakami na zakwasie
Domowy Chleb o sprężystym miąszu
upieczony w żeliwnym garnku
Chleb węgierski na zakwasie
200 g wody
3 łyżeczki suszonych drożdży
1 łyżeczka cukru
450 g zakwasu żytniego
450 g mąki pszennej chlebowej
3 płaskie łyżeczki soli morskiej (jeśli kamienna, dajemy mniej)
150 g ugotowanych ziemniaków przeciśnietych przez praskę
1 łyżka kminku
Drożdże mieszamy z cukrem i wodą Odstawiamy na 15 minut.
Po kolei dodajemy pozostałe składniki - najpierw płynne, potem suche. Zagniatamy ciasto - można mikserem z hakiem.
Ciasto będzie dosyć luźne i klejące.
Przełożyć do miski, przykryć folią i pozwolić mu odpocząć 30 minut.
Keksówkę lub gliniany garnek spryskać olejem i wysypać otrębami żytnimi.
Przełożyć ciasto i odstawić do wyrośnięcia (u mnie zajęło to 3 godziny).
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić wyrośnięty chleb i piec ok. 45 minut. Jeśli pieczemy w garnku - garnek wstawiamy do zimnego piekarnika, nastawiamy na temp. 180 st C i pieczemy ok. 60 minut (w zaleźności od tego, jak szybko nagrzeje się piekarnik. Od momentu osiągniecia przez niego temp. 180 st C, czas pieczenia wynosi ok. 45 minut).
Upieczony chleb popukany od spodu, wydaje głuchy odgłos.
Przed krojeniem należy bochenek dokładnie wystudzić.
piątek, 1 kwietnia 2011
ciasto ekspres
Na chandrę i deszczowy dzień,
bądź niezapowiedzianych gości
5 minut i gotowe!
Nie wierzycie?
Ja dopóki nie sprawdziłam też miałam wątpliwości
składniki: 4 płaskie łyżki mąki
4 płaskie łyżki cukru
2 płaskie łyżki kakao
4 łyżki mleka
4 łyżki oleju
1 jajko
szczypta proszku do pieczenia
dżem lub masa do przełożenia
mikrofalówka
wersja exclusive:
z bitą śmietaną 36 % ( 1 szklanka)
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać w miseczce o pojemności co najmniej 400 ml,a następnie wstawić na 3-3,5 minuty do mikrofalówki.
Mało czarów i gotowe :)
Można przełożyć, bądź posmarować z wierzchu dżemem albo kremem.
Moja wersja jest exclusive z bitą śmietaną :) wystarczy 1 szklanka. Miksuje się około 3 minuty, czyli czas pieczenia ciasta.
Z podanych składników wychodzi porcja na dwie osoby lub jednego łasucha.
Ważne! ciasto należy spożyć zaraz po przygotowaniu, gdyż dość SZYBKO wysycha i twardnieje !
Można przełożyć, bądź posmarować z wierzchu dżemem albo kremem.
Moja wersja jest exclusive z bitą śmietaną :) wystarczy 1 szklanka. Miksuje się około 3 minuty, czyli czas pieczenia ciasta.
Z podanych składników wychodzi porcja na dwie osoby lub jednego łasucha.
Ważne! ciasto należy spożyć zaraz po przygotowaniu, gdyż dość SZYBKO wysycha i twardnieje !
wtorek, 29 marca 2011
W magicznym świecie drożdży i mąki
Tydzień domowego chleba, na zakwasie :)
dziś już trzeci dzień i szykuje się więcej. wyhodowałam zakwas i do dzieła
jak to się stało? a no tak, że mam więcej wolnego.
po dwa - trzy bochenki za jednym razem, bo rodzeństwu tak smakuje, że chcą jeść zanim ostygnie! Brat, normalnie nieskory do prawienia komplementów, dziś po spróbowaniu chleba zaszczycił mnie swoją uwagą i pochwalił wypiek!
Był już chleb pszenno-żytni z siemieniem lnianym, razowy żytni z kminkiem, pszenno-żytni dla zapracowanych, a dziś orkiszowo-gryczany
wszystkie inspiracje czerpię z ulubionego bloga Pracownia Wypieków
Wypróbowałam upiec moje chleby w garnku żeliwnym i wychodzą wspaniale, polecam ten sposób. Zachowują kształt i dobrze się pieką. Podpatrzyłam tą metodę tutaj: o garnkach żeliwnych
dziś już trzeci dzień i szykuje się więcej. wyhodowałam zakwas i do dzieła
jak to się stało? a no tak, że mam więcej wolnego.
po dwa - trzy bochenki za jednym razem, bo rodzeństwu tak smakuje, że chcą jeść zanim ostygnie! Brat, normalnie nieskory do prawienia komplementów, dziś po spróbowaniu chleba zaszczycił mnie swoją uwagą i pochwalił wypiek!
Był już chleb pszenno-żytni z siemieniem lnianym, razowy żytni z kminkiem, pszenno-żytni dla zapracowanych, a dziś orkiszowo-gryczany
wszystkie inspiracje czerpię z ulubionego bloga Pracownia Wypieków
Wypróbowałam upiec moje chleby w garnku żeliwnym i wychodzą wspaniale, polecam ten sposób. Zachowują kształt i dobrze się pieką. Podpatrzyłam tą metodę tutaj: o garnkach żeliwnych
niedziela, 27 marca 2011
orientalne smaki owoców
Wyrafinowane muffiny dla smakoszy
Jogurtowo-orkiszowe muffiny z bakaliami
składniki na około 12 muffin:
1 szklanka mąki orkiszowej z otrębami
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 sody
2 łyżeczki cynamonu
1/2 szklanki cukru
1 szklanka suszonych owoców:
figi namoczone w białym winie
kandyzowany imbir namoczone w białym winie
żurawina namoczona w wodzie
daktyle
kandyzowana skórka pomarańczy
kandyzowany ananas
2 jajka
1 szklanka jogurtu naturalnego
3 łyżki oleju lub masła
można też dodać aby wzbogacić wartości odżywcze:
2 łyżeczki zarodków pszennych
2 łyżeczki płatków z nasion amarantusa
Piekarnik nagrzej do 200 st. C. Foremki wysmaruj i oprósz otrębami.
Do miski przesiej mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cynamon. Dodaj cukier i owoce.
Delikatnie do suchych składników wmieszamy jajka, jogurt i olej. Składniki powinny się połączyć, ale nie należy mieszać zbyt energicznie.
Napełnij przygotowane foremki ciastem, piecz około 20 - 25 min. Dopóki muffiny nie wyrosną, będą sprężyste i złociste.
zainspirowane przepisem z książki:
1 cesto 100 mafinov, Susanna Tee
poniedziałek, 21 marca 2011
Lazurowy Sos
Sos z sera pleśniowego Lazur
150 g sera Lazur lub innego z niebieską pleśnią
250 ml słodkiej śmietanki 12%
1 łyżka masła
2-3 ząbki czosnku
pieprz
Na dużej patelni rozpuszczamy masło, dodajemy zmiażdżony czosnek, chwile smażymy, czosnek nie może zbrązowieć. Dodajemy śmietankę i na małym ogniu przez około 5 min. Gotujemy aż zgęstnieje. Dodajemy pokruszony ser, mieszamy aż się rozpuści (powinny zostać małe niebieskie grudki). Dodajemy sporo pieprzu. Ser jest słony więc nie solimy.
Można podawać z ulubionym makaronem.
Idealne danie gdy nie mamy czasu. Sos robi się krócej niż gotuje się makaron.
Gotowe danie można posypać, posiekaną, świeżą bazylią.
przepis znaleziony w sieci: http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=1610
150 g sera Lazur lub innego z niebieską pleśnią
250 ml słodkiej śmietanki 12%
1 łyżka masła
2-3 ząbki czosnku
pieprz
Na dużej patelni rozpuszczamy masło, dodajemy zmiażdżony czosnek, chwile smażymy, czosnek nie może zbrązowieć. Dodajemy śmietankę i na małym ogniu przez około 5 min. Gotujemy aż zgęstnieje. Dodajemy pokruszony ser, mieszamy aż się rozpuści (powinny zostać małe niebieskie grudki). Dodajemy sporo pieprzu. Ser jest słony więc nie solimy.
Można podawać z ulubionym makaronem.
Idealne danie gdy nie mamy czasu. Sos robi się krócej niż gotuje się makaron.
Gotowe danie można posypać, posiekaną, świeżą bazylią.
przepis znaleziony w sieci: http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=1610
Subskrybuj:
Posty (Atom)



